piątek, 15 marca 2013

Dhammapada 60-64

Dīghā jāgarato ratti, dīghaṃ santassa yojanaṃ,
Dīgho bālānaṃ saṃsāro, saddhammaṃ avijānataṃ.

Długa jest dla czuwającego noc, długa jest dla zmęczonego mila,
Długa jest samsara dla głupców nie znających prawdziwej dhammy.

Carañce nādhigaccheyya seyyaṃ sadisamattano,
Ekacariyaṃ daḷhaṃ kayirā, natthi bāle sahāyatā.

Jeśli wędrowiec nie znalazłby lepszego (albo) równego sobie,
Samotnie wędrować zdecydowanie powinien, nie ma z głupcem przyjaźni.

Puttā matthi dhanammatthi, iti bālo vihaññati.
Attā hi attano natthi, kuto puttā kuto dhanaṃ?

Mam synów, mam bogactwo, tak głupiec zamartwia się.
Sam przecież siebie nie ma, skąd synowie, skąd bogactwo?

Yo bālo maññati bālyaṃ, paṇḍito vāpi tena so.
Bālo ca paṇḍitamānī sa ve ‘‘bālo’’ti vuccati.

Ten głupiec, który zna (swoją) głupotę, przynajmniej w tym jest mędrcem.
Głupiec zaś dumny ze (swojej) mądrości naprawdę jest tym, o którym "głupiec" mówi się.

Yāvajīvampi ce bālo paṇḍitaṃ payirupāsati,
Na so dhammaṃ vijānāti, dabbī sūparasaṃ yathā.

Nawet jeśli przez całe życie głupiec towarzyszy mędrcowi,
Nie zrozumie on dhammy tak, jak łyżka (nie zrozumie) zupy.
  

1 komentarz: